Wstęp do strategii, i coś o nas inwestorach.

Dzisiaj powiemy sobie ogólnie o strategiach inwestycyjnych i czym się powinny charakteryzować, oraz postaramy się określić jakimi jesteśmy inwestorami.

Pewnie nie raz zdarzyło się wam wykonywać pewne rzeczy bez przygotowania, bo akurat zdarzyła się okazja albo ktoś was poganiał. Co wtedy się dzieje? Ano pewnie niespodzianki. Na przykład okazuje się, że nagle zabrakło nam czegoś do skończenia pracy, albo uderzyliśmy się w palec i nici z dalszych działań. Czasami nam się uda i jesteśmy szczęśliwi ale zdarza się, że nie wychodzi nam to i co wtedy? Porzucamy zadanie, albo wkładamy więcej pracy i jeszcze więcej, aby w końcu z bólami skończyć to co zaczęliśmy.

A przecież tego wszystkiego można byłoby uniknąć mając przemyślany plan. Zaoszczędziłoby to nam wielu problemów a już na pewno ograniczyłoby nam nie przewidziane dodatkowe koszty.

Podobnie rzecz ma się do inwestowania. Tutaj też jest nam potrzebny dobry plan inwestycyjny, gdzie postaramy się wszystko przewidzieć, aby móc skutecznie i bezpiecznie zarządzać swoim kapitałem. Ten plan to nic innego jak pojawiający się w sieci termin strategii.

Jak zbudować swoją strategię?

Nie jest to prosta sprawa ale można określić główne punkty jakimi powinna charakteryzować się dobra strategia. Są to:

  • schemat działania
  • wliczone ryzyko
  • ocena przydatności

Schemat działania.

Tworząc strategię musimy wiedzieć kiedy składać i zamykać zlecenia i jakie czynniki lub warunki na rynku powodują podjęcie konkretnych działań. Na tym etapie od nas jako inwestorów wymagana jest wiedza na temat danego instrumentu, znajomość jego charakterystyki, zmienności i zależności od wydarzeń na świecie. Wiedzę taką nabywa się z czasem poprzez obserwację, szkolenia czy też próbowanie inwestowania na kontach demo. Liczy się tu doświadczenie a przede wszystkim przekonanie, że warunki składania czy zamykania zlecenia są poprawie przez nas określone. Etap ten jest podstawowym i trudnym w określeniu zadaniem. Efektem końcowym powinien być schemat działań, który po przeprowadzonych przez nas testach okaże się skuteczny, czyli będzie przynosił nam dochody. Powinien on powodować, że decyzje podejmowane przez nas będą automatyczne, a nie obarczone emocjami.

Wliczone ryzyko.

W tym punkcie określamy wartość naszych zleceń, która pozwoli nam bezpiecznie inwestować nasze pieniążki. Tak jak to było opisane w temacie Zarządzanie ryzykiem. Wartość ponoszonego przez nas ryzyka będzie głównie zależała od naszej osobowości i wielkości kapitału. Ważne jest, aby pamiętać że schemat działań nie koniecznie musi być tak samo skuteczny w późniejszym okresie.

Ocena przydatności.

Rozumiem tu pod tym terminem stworzenie mechanizmu, czy określenie takiego wskaźnika, który powie nam, że nasz system jest już nieskuteczny, że powinniśmy przestać go stosować.

Sposób budowania naszej strategii będzie również uzależniony od naszej osobowości.

Jedni z nas lubią ryzyko inni w ogóle nawet go nie podejmują. My inwestorzy powinniśmy być:

  • konsekwentni
  • mieć stalowe nerwy
  • potrafić wyluzować się

Konsekwentne działanie pozwoli nam uniknąć odbiegania od założonego schematu działania, co powinno chronić nas przed niewliczoną stratą. Stalowe nerwy po to, aby móc przetrzymać chwilową stratę nawet głęboką, która potem może przerodzić się w nasz zysk. Na końcu ważne jest posiadanie odskoczni, ucieczki od złych emocji, które czasami będą się zdarzać. Nie zapominajmy o tym, że pieniądze w życiu są bardzo przydatne ale też pamiętajmy o tym, że zdrowie nasze jest bezcenne.

Czy można inwestować bez planu?

Można. Nie ma przecież ściśle narzuconych reguł, że masz tak postępować a nie inaczej. Jako nowicjusz inwestując bez planu prawdopodobnie będziesz tracił. Zdarzają się jednak ludzie, którzy nie posiadając planu potrafią skutecznie obracać swoimi pieniędzmi. Zazwyczaj są to osoby, które długo już w tym siedzą. Oni intuicyjnie potrafią ocenić zachowanie się rynku, po prostu go czują.

Jako świeży inwestor pewnie założysz konto z małym kapitałem początkowym po to, aby sprawdzić czy to tak faktycznie działa w rzeczywistości jak na koncie demo. Pamiętaj, że inne nastawienie ma się do większych sum a inne do mniejszych. Stracić dużo to jest ból, a mała strata jakoś się po kościach rozejdzie. Nie jest to jednak najlepsze podejście. Lepiej jest nauczyć się tak samo traktować małe jak i duże pieniądze. Strata zawsze jest stratą. Inwestując przeznaczajmy kwotę, której częściowa lub całkowita utrata, nie spowoduje załamania naszych „domowych” funduszy. Czyli inwestujemy raczej nadwyżką naszego budżetu a nie pożyczonymi czy obciążającymi nasz budżet środkami.

Czy rynek jest więc dla hazardzistów?

Powiem wam, że jest ale lepiej z takim nastawieniem nie podchodzić. Fakt, pewnie opłaca się zaryzykować w inwestycje niż w mniej pewną loterię. Rynek wywołuje silne emocje, patrzenie na to jak nasze zyski rosną i to uczucie przyjemności, to będą czynniki przyciągające takich ludzi. Nie uniknie się ludzi, którzy w ten sposób postrzegają inwestowanie. Często oni działają bez planu, albo działają ryzykując maksymalnie. Jednym w ten sposób uda się a innym nie.

Dlatego nauczmy się panować nad emocjami, bo to one głównie są przyczyną naszych porażek, i inwestujmy strategiami, które przetestowaliśmy. Czy to będą nasze czy nie, ważne, żeby były skuteczne.


Twoja ocena: Brak Średnia: 4 (4 głosy)

NewMessage

Najnowsze wiadomości: Waluty.com.pl

Piątkowe notowania na Giełdzie Papierów Wartościowych przyniosły kolejną sesję, w trakcie nastroje kształtowane były przez rynki otoczenia. Po dynamicznym spadku na Wall Street w dniu wczorajszym i mocnej przecenie w Azji notowania w Europie...

Komentarz tygodniowy sprzed dwóch tygodni zatytułowaliśmy „coraz gorsze perspektywy”. Nie mogąc znać wyników wyborów w Grecji bazowaliśmy na pogarszających się perspektywach makroekonomicznych na świecie.

W ubiegłym tygodniu eurodolar kontynuował rozpoczęty w pierwszych dniach maja trend spadkowy, a euro osłabiło się w stosunku do dolara amerykańskiego o prawie 3 figury.

WYDARZENIE DNIA Zakończenie trudnego dla posiadaczy akcji tygodnia rozświetlił debiut rynkowy Facebooka. Ale piątkowe odbicie to także efekt silnego wyprzedania rynków.

WYDARZENIE DNIA Po całym tygodniu spadków na giełdach i aprecjacji dolara amerykańskiego, piątek przyniósł uspokojenie sytuacji, ale o korekcie mówić na razie nie można.

Subskrybuj

Subskrybuje zawartość